2016/02/01

Levenwick 2

Witajcie w nowym roku!
Patrze, patrze i aż oczom nie wierze, ze nie było mnie tu aż miesiąc!
Ale tak to jest jak się ma male dziecię :) Chęci wielkie ale czasu mało...

Przez ten długi zimowy miesiąc udało mi się wydziergać drugi sweter według wzoru Levenwick, trochę go zmodyfikowałam zmieniając ścieg francuski na dżersej. Zrobiłam go także zdecydowanie dłuższy niż w oryginale jako, ze nie przepadam za odkrytymi plecami :)
Rękawy i dol swetra wykończyłam i-cordem, strasznie bałam się tego wykończenia myśląc, ze jest potwornie trudne, a tu niespodzianka, jest to moje ulubione wykończenie od teraz!

Zużyłam 10 motków włoczki Lima Drops w kolorze petrol. 

Niestety zimowe światło nie chce ze mną współpracować, wiec zdjęcia jako-takie:



Pod koniec lutego wybieramy się do Polski wiec zabieram się za dzierganie skarpet (to będzie moj debiut ale kto  nie ryzykuje ten nie ma:), które rozdam rodzince :) Juz nie mogę się doczekać !!!

Pozdrawiam zimowo!

2015/12/31

Do siego Roku 2016!

Witajcie Świątecznie!
W ostatni dzień roku pokażę Wam moj ostatni udzierg, czyli świątecznie czerwony sweterek, który skończyłam wczoraj (hurrra!). Sweterek wydziergany jest ze wzoru levenwick, dostępnego na Ravelry.
Włoczka to wełna zakupiona na allegro, dziergałam podwójną nitka na drutach nr 4.
Jestem z tego sweterka bardzo, bardzo zadowolona ;)

Naprawdę starałam się oddać kolor czerwieni na zdjęciach ,ale przy obecnych warunkach pogodowych i braku naturalnego światła było ciężko, wyszło tak:






Przy okazji ostatniego dnia roku życzę Wam wszystkiego najlepszego na ten Nowy 2016 Rok, oby udziergi same schodziły Wam z drutów a pieniądze na włóczki spadały Wam z nieba :)
Do siego Roku!

Ilona.

2015/12/24

Wesolych Świąt!

Moi drodzy,
Życzę Wam radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnej atmosferze, dużo miłości, zrozumienia tego co trudno pojąć, spełnienia marzeń i oczekiwań.
Ilona





2015/12/15

Czapka z resztek

Witajcie!
Bohaterką dzisiejszego posta jest czapka wydziergana na szybko z resztki włóczki, która została mi po swetrze zwykłym- niezwykłym. Powstała ona z potrzeby chwili, bo za oknem mróz, trawa oszroniona przez cały dzień, jednym słowem w Szwecji zima. Tak wiec, przy okazji wyjścia z córką i psem na spacer, korzystając ze słońca strzeliłam sobie kilka selfies ;)




Teraz ide grzać ręce:)
Pozdrawiam zimowo!!!

2015/12/09

Lucy Hat- kapelusz w stylu retro

Witajcie!
Dzisiaj przedstawiam wydziergany jakiś czas temu kapelusz ze wzoru znalezionego na ravelry, po prostu go uwielbiam.
Jest ciepły, elegancki a zarazem taki codzienny;)
Wykonałam go z włoczki Merino Sport Mondial, wiec nawet nie wyszedł jakoś kosmicznie drogo (zużyłam jeden notek bezowego i trochę bordo). 
Polecam miłośniczkom stylu retro, bo z tym mi się kojarzy.
Dzierga się ekspresowo, chociaż trochę czasu musiałam poświecić na naukę rzędów skróconych.
Oto on:





Pozdrawiam ciepło!!

2015/12/01

Czapki, czapki... spadają z drutów jak liście z drzew ;)

Witajcie!
Pogoda iście jesienna, po ostatnich wichurach aż strach wychodzić z domu bez czapki, dlatego zaopatrzyłam się w Hermione z włóczki Alpaca Lace, włóczka bardzo cieniutka wiec przerobiłam ja podwójnie. Czapka wyszła mila i wygodna w noszeniu, a wygląda tak:




Wydziergałam jeszcze czapkę- kotkę dla Felicji, z resztek włóczki Forban, oto ona:





Na drutach niezmiennie sukienka Inky, ale niestety na razie jesienne przesilenie wygrywa z planami zakończenia projektu, mam nadzieje, ze do Świat się wyrobie:)


2015/11/02

Czapka Hermiona

Zainspirowana blogiem Moniki zabrałam się za dzierganie Hermiony, której wzór można znaleźć na ravelry.  I jak zwykle musiałam zrobić trzy podejścia, żeby trafić z rozmiarem głowy mojej panny. Niestety u mnie jest tak, ze próbka sobie a gotowy projekt sobie... 
Ale nic to, ostatecznie się udało, najważniejsze, ze użytkowniczka jest zadowolona. Czapka jest mięciutka i akurat na taka ciepłą jesień jaką mamy teraz.
Włóczka to Cotton Gold Alize, zauważyłam, ze na skutek ulubionej zabawy córki w zakładanie i ściąganie czapki na spacerze, ta lekko się rozciągnęła, ale myślę, ze przy "normalnym" noszeniu nie będzie problemu.
Oto i ona:





Wydziergałam już kolejna Hermione, tym razem dla  mnie, ale nie miałam jeszcze czasu na zdjęcia.
Pozdrawiam!