2015/05/06

New Oaklet Shawl

Przedstawiam chustę wydziergana dla mojej mamy z wzoru New Oaklet Shawl.
Chusta jest cudownie leciutka, zrobiłam ja z włóczki recyklingowej zakupionej na allegro.
Użyłam około 100 gram. 
Cudo, po prostu cudo! Jeszcze nigdy nie zrobiłam czegoś tak zwiewnego i lekkiego :) Jestem z siebie dumna ;)
Dość chwalenia się, oto ona:







Miłego, słonecznego dnia!!

2015/04/06

Wiosennie!

Miała być sukienka, ale jest sweterek, na razie bez zdjeć bo sweterek jest w użytkowaniu przez właścicielkę jeszcze bez wykończenia, właśnie w nim zasnęła :)

A aktualnie dzierga się chusta dla mojej mamy,.. Hmm... po mału stwierdzam, ze lubię druty chyba bardziej niż szydełko 💖😆
Pogoda dzisiaj piękna, malutka śpi, to siedzę sobie na werandzie, wygrzewam kości i tworze...


Radosnych świąt!!!

2015/03/16

Szal dla tesciowej!

Uff, nareszcie gotowy, zblokowany i już jest!
Wzór Magic Waves można zakupić tu klik.
Na szal zużyłam dwa motki Bamboo Fine Batik Design, jest mięciutki i mam nadzieje, ze teściowej się spodoba:)





A teraz lecę dziergać sukienkę dla księżniczki...

2015/03/05

Spódnica :)

Czas leci nieubłaganie, nie mam czasu na robienie zdjęć a tym bardziej na spokojną chwile przed komputerem, cóż - takie są uroki macierzyństwa. W lutym udało mi się wydziergać spódnice na lato, już nie mogę się doczekać kiedy będzie cieplej:)
Oto gwiazda dzisiejszego wpisu:




 Spódnica wydziergana z czterech motków włoczki bambusowej  Bamboo fine, bardzo lubię ta włóczkę, dzierga się z niej ekspresowo. Góra zrobiona na drutach 3,5 podwójną nitka, dól szydełkiem nr 4 nitka pojedyncza.

Gotowy tez jest szal dla teściowej, ale czeka na blokowanie. I żeby nie było, że każda dziewiarka powinna mieć kota, oto mój "obrońca domu" Dyzio:


Pozdrawiam wiosennie!

2015/01/19

Szorty zimą :)

U mnie za oknem śnieg, ale co tam, miałam ochotę na szorty :) A ze znalazłam w czeluściach mojej włóczkowej szafy idealną, bawełnianą włóczkę to szybko je sobie wydziergałam. 
I oto one, na pewno nie ostatnie :)




2015/01/13

Styczniowe nowosci...

Oj, nie chce mi się wierzyć, ze nie było mnie tu tyle czasu...
Coz, czas leci nieubłaganie, ale mam sie czym pochwalić :)
Skończyłam dawno temu zaczętą tunikę ze szkoły szydelkowania, prezentuje się tak: 


Chociaż zdjęcia nie oddają faktycznego turkusowego koloru. Zrobiona jest z włóczki Muskat Dropsa. Bardzo przyjemna włóczka.
I jeszcze kilka fotek:




Kolejny udzierg to firanka do kuchni zrobiona na drutach. W planach miała być dłuższa ale brak czasu i cierpliwości wygrały :)
Wzór znaleziony na tym blogu
Tu jeszcze w blokowaniu:


Na zdjęcie na oknie muszę jeszcze trochę poczekać.
I to na tyle... teraz na szydełku robią się szorty, a w głowie tyle planów ze ho ho :)

Pozdrawiam zimowo !

2014/12/01

Czapka entrelac

Witajcie!
Nareszcie jest! Przy małym dziecku nie mam zbyt wiele czasu na dzierganie, ale udało mi się skończyć jeszcze przed zimą:)